Fotografią zajmuję się od wielu lat. Zaczynałem jeszcze w czasach analogu praktykując w zakładzie fotograficznym mojego ojca. Mimo, że skończyłem dobre, humanistyczne studia i zająłem się dziennikarstwem do fotografii powróciłem po latach i zawodowo zajmuję się nią od 2007 roku. 



Życie pozbawiło mnie złudzeń: fotografia komercyjna to nie to samo co zabieranie znajomych dziewcząt na sesję czy realizacja kolejnego, artystycznego pomysłu.


Fotografia komercyjna to ciężka praca pod presją czasu i osiągnięcia wymiernego efektu jakim jest zadowolenie klienta. 


Można więc powiedzieć, że sam kiedyś wpadłem w pułapkę sesji TFP w czasach kiedy jeszcze nie istniały portale. 


Najważniejszym wyznacznikiem uczestnictwa w sesjach komercyjnych jest posiadanie doświadczenia komercyjnego. 


I nie ma dróg na skróty. 


Fotografuję zwykle wszystko co związane z modą, urodą i zdrowiem. Współpracuję z większością banków fotografii. Realizuję kalendarze i zlecenia indywidualne. 


Bardzo często szukam nowych twarzy, tworzę pierwsze portfolio i tłumaczę na czym polega praca na komercyjnym planie zdjęciowym. 


Zawsze pracuję na jasnych zasadach, niczego nie ukrywam, niczego też nie obiecuję na wyrost. 


Często w swoim studio organizuję warsztaty i szkolenia. 


Do swojej dyspozycji mam wizażystów, stylistów i fryzjerów. 


Pracuję w studio o powierzchni 150m2. 


I co bardzo ważne: nie wspieram szarej strefy. Fotografia to mój zawód. Prowadzę zarejestrowaną i udokumentowaną działalność gospodarczą.